Wybiegł z mercedesa by dziewczę ratować,
zapobiec nieszczęściu sił swych nie żałować.
Napiął mięśnie mocno i pociąg pociągnął,
zerknął na dzierlatkę w oczy jej zaglądnął.
Potem podszedł do niej krokiem wprost z fokstrota,
wystraszona była ta przepiękna cnota,
Przemówił łagodnie ukoił swym głosem,
pomyślał że chyba zajmie się jej losem.
Chciała mu dziękować, on rozanielony wie,
we śnie ją widział w charakterze żony.
Patrząc na Pudziana oczkami mrużyła,
serce mu waliło – iskra się zatliła.
Lecz obok, o rety! Zemdlał maszynista,
konduktor też leży, jego twarz ziemista,
Wziął ich na swe ręce i zaniósł do fury,
wyglądali jakby przeżyli tortury.
Trzeba by lekarza, rzekł do panny miło,
pojechała z nimi jej serce dlań biło.
Potem odwiózł pannę rodzicom do domu,
jakże jest szczęśliwy lecz czy powie komu?
Tak na pewno mamie ona mu najbliższa,
dla niej ta nowina będzie jak najmilsza.
Zaś wszyscy kierowcy co zajście widzieli
nie byli zdziwieni o mistrzu słyszeli.
Strongman nad strongmany, mistrz świata pięć razy,
tancerz wyborowy co o żonie marzy.
Wodnik.
wtorek, 16 marca 2010
Licznik odwiedzin: 5827
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | ||||
| 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 |
| 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 |
| 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 |
| 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 |
Pisanie o codziennym życiu wierszem.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: