Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 726 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

W sejmowej restauracji.

piątek, 25 lipca 2008 23:22
                  Pozdrawiam i witam moich gości!Znowu zaczynam pisać dosyć późno,muszę bo jestem z irytowana i teraz o tym...

                     W sejmowej restauracji.

                Bul wers,bul wers nawet wściekłość
                Tyle mi zostało,
                Jajecznica dwa pięćdziesiąt
                Widzi mi się mało.

                Posłowie co kasę mają
                Tyle właśnie płacą,
                W restauracji sejmowej
                Nie za wiele tracą.

                Gdy do miasta emerycik
                Jedzie na zakupy,
                Grosik do grosika liczy
                Nie zakupi zupy.

                Musiał by on posłem zostać
                By w Hawełce jadać,
                Kotlecika za sześć złotych
                Wcinać nic nie gadać.

                Ceny tam się zatrzymały
                Tam jest demokracja,
                Poza sejmem kapitalizm
                Drogo-tu inflacja.

                Do partii się zapisuję
                Posłanką zostanę
                Tam drzemka,czasem rozróba 
                I kasę dostanę.

                Do tego obiad wykwintny
                Popić także dadzą,
                W Opiece Społecznej braki
                Biedni posłom wadzą!

                                        Wodnik.  

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Policji święto.

czwartek, 24 lipca 2008 23:28
            Witam raz jeszcze! O mało nie zapomniałam,przecież dzisiaj świętują policjanci i o nich co nie co...

                        Policji święto.

          
Dzisiaj policjanci święto swoje mają
           Akademie tylko,pieniądze niech dają.
           Ciągle słyszą; liczby,statystyki ważne
           A gdzie tu jest człowiek?Jego dobro wszakże.

          Będą się odznaczać dumnie paradować,
          Ci wysokiej rangi,plebs tylko harować.
          Podwyżki dostaną też Ci z wyższej półki,
          Szarak na chodniki ćwierkają jaskółki.

          Już nie ma prestiżu policja takiego
          Jak było za czasów dziadunia mojego.
          Wspominał On często,milicjant to glina
          Taka najprawdziwsza-super,to nie kpina.

          Dawniej też zarobki znakomite mieli,
          Służyli Ojczyźnie,od mafii nie wzięli.
          Dzisiaj żeby przeżyć z mafią współpracują
          W policji nie płacą,tam szmal duży czują.

          A wyposażenie jak za króla Ćwieka
          Raport na maszynie chyba sprzed ćwierć wieka.
          Instrumentów wiele nie mają w swych rękach,
          Dlatego policjant przy gangsterze pęka.

          Prawo trzeba zmienić,mój dziadunio rzece,
          Jeśli nie,to na dwór nie wyjdziesz człowiecze!
         
                                                              Wodnik
.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Nicolas szczytuje!

czwartek, 24 lipca 2008 22:42
         Dobry wieczór! Słyszeliście,a to ci nowina,Carla Bruni - piosenkarką...

                           Nicolas szczytuje!
 
          Carla Bruni piosenkarką? Nieporozumienie!
          Nicolas Ją wypromował przez łoża płomienie.
          Przebiegła tak jak lisica,przechytrzy każdego,
          A na pewno malutkiego pana Sarkoziego.

          Nie jest brzydka ale takich na świecie jest wiele,
          Śpiewanie to nowy kaprys w modeleczki ciele.
          Jest na szczycie list przebojów,Nicolas szczytuje,
          Jeszcze nie wie co Go czeka,pożądanie czuje.

                                                         Wodnik. 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pożegnanie profesora Geremka.

poniedziałek, 21 lipca 2008 22:44
        Dobry wieczór! Chociaż zimny,deszczowy i z nostalgią a to w związku z ostatnim pożegnaniem Bronisława Geremka...

                 Pożegnanie profesora Geremka.

              
Profesora Geremka dzisiaj pożegnano
              
Człowieka bez skazy,Wielkim Go uznano.
               Żegnano Go pięknie powiem  honorowo
               Szedł ostatnią drogę z orkiestrą wojskową.

               W Panteonie wielkich pewnie już zasiada
               Co dalej z tą Polską konsultuje bada.
               Lis Go nie zaprosił nie zdążył bidula
               On już z aniołami po obłokach hula.

               Spektakl to czy pogrzeb, występ po występie
               Aktorów wymiana tłok na firmamencie.
               Premier nie zachwycił przemówieniem swoim
               Stał jakiś spłoszony,nerwy się roztroił?

               Mimika u Lecha jak zwykle skwaszona
               Nie wiem czy Kwaśniewskim taka zniesmaczona?
               Na pewno Wałęsą ,był jak paw nadęty
               Lecha taki widok uwierał aż w pięty.

               Geremek podpora intelektualna
               Rzekł prezydent głośno- rzecz to nienormalna.
               Zaś Michnik mnie zdziwił,nie jąkał się wcale,
               Szymborską cytował i miał w oku żale.

               Edelman przyjaciel prawdziwy Geremka
               Wzywał by być czujnym przeciw złu-nie pękać!
               Myślał on też głośno ,czy to pożegnanie
               Było takie z serca czy pseudo wydanie? 

               Ja myślę że dusza profesora Bronka
               Przy okrągłym stole w kryształ złotem brzdąka,
               Czeka na obrady z Kuroniem gotuje
               Sytuacją Polski już się nie przejmuje!
 
                                                         Wodnik.          
  
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Spór o tarczę.

sobota, 19 lipca 2008 10:33
                    Serdecznie witam! Od rana ładnie na dworze- jest czym oddychać,a ja dzisiaj  z humorem o tarczy...

                    Spór o tarczę.

            Tarcza,tarcza ciągle słyszę
            W radio,prasie ja też piszę,
            Powód do kłótni wspaniały
            Babcia rzekła-to cymbały!

            Zgodziłam się z nią ochoczo
            Przewidziała spór proroczo,
            Prezydent jest dla Pisiorów
            Już mam dość tych ciągłych sporów.

            Fotyga z wielką powagą
            Poleciała by z rozwagą
            Tarczę zabrać tu do kraju
            Szeptała będzie jak w raju.

            Tusk wytrzeszczył swoje oczy
            Fortuna kołem się toczy,
            Wyciągnąć miliony musi
            Przy okazji respekt Rusi.

            A dogadać się jak mają
            Kiedy sobie nie ufają,
            W oczy popatrzeć nie mogą
            W kraju aż powiało trwogą.
         
            Trwoży się babcia ogromnie
            W sklepach sale - co tam po mnie,
            Kiedy kraj jest zagrożony
            I Jarek nadal bez żony.

            Sikorski chodzi nadęty
            Strzela okiem jest napięty,
            Lechu bawi się w Coda ca
            Nagrywa i gra prostaka.

            Napieralski zaś napiera
            Sojusz powstaje cholera,
            Ja uciekam do Afryki
            Spokój,cisza,Buszmen dziki!

                                                Wodnik.
 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

wtorek, 17 października 2017

Licznik odwiedzin:  13 090  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O moim bloogu

Pisanie o codziennym życiu wierszem.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 13090

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl