Serdecznie witam! Nie będzie mnie tu chwilę z Wami, jadę podreperować zdrowie które ostatnio psuło sie więcej...
W drogę - po zdrowie.
Zamiast wczasów sanatorium jadę jak zaświta,
mąż swe mięśnie będzie leczył, ja marne jelita.
Duszniki Zdrój - tam ma przystań, nie będę pisała,
komputera nie zabiorę, smutna jestem cała.
Będę miała tu zabiegi, masaże kąpiele
dietę cud na mój żołądek, potem werwę w ciele.
I nie dam się tej paskudzie. jam niepokonana
tyle lat walkę z nią toczę - wciąż jestem wygrana.
Może do kafejki pójdę napiszę co u mnie,
żegnam Was tak z serca ciepło, kłaniam się potulnie.
Wodnik.
poniedziałek, 22 marca 2010
Licznik odwiedzin: 5848
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Pisanie o codziennym życiu wierszem.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: